Tarot Thota

Tarot Thota – krótka historia wydań talii i rozwiązanie problemu dekoracyjnych ramek

23 stycznia 2023

Czy ramki do kart mogą stanowić interesujący temat? Przecież osoby studiujące tarota skupiają się raczej na interpretacji symboli obrazów. Niedawno spotkałem się jednak z opinią, że dekoracyjne ramki kart Tarota Thota nie zaprojektowała Frieda Harris, lecz zostały one dodane później przez wydawców talii. Na poparcie tej tezy wskazano pierwsze wydanie Tarota Thota, które ukazało się po śmierci Crowleya i Harris. I faktycznie, zamiast charakterystycznego i dobrze znanego wzoru zwieńczonego uskrzydlonym globem, widzimy czyste pole w kolorze jasnobłękitnym.

Dyskusja okazała się na tyle inspirująca, że postanowiłem uporządkować to, co na ten temat wiemy.

Kiedy wysnuwamy wnioski na temat Tarota Thota, nie możemy opierać się na drugorzędnych źródłach, które ukazały się już po śmierci autorów talii, lecz musimy przeegzaminować materiał, który sami opublikowali lub zamierzali opublikować. Dwie dodatkowe karty w postaci alternatywnych wersji karty Mag, pusta karta, którą niektórzy wróżbici uznają za integralną część talii, znaczenia wróżebne autorstwa Jamesa Wassermana w dołączonej do talii książeczce i karta przedstawiająca zazwyczaj odwrócony do góry nogami tak zwany unikursalny heksagram, to doskonałe przykłady udziwnień, których Harris i Crowley nie planowali.

W interesującym nas kontekście za najważniejsze źródła można uznać:

  • Oryginalne obrazy kart.
  • Opublikowany przez Harris katalog do wystawy obrazów Tarota Thota z 1941 roku.
  • Pierwsze ilustrowane wydanie Księgi Thota z 1944 roku.
  • Korespondencję pomiędzy Harris i Crowleyem.

Miałem okazję oglądać oryginalne obrazy, które są przechowywane w Instytucie Warburga i mogę potwierdzić, że posiadają dekoracyjne ramy (tzw. maty okienne), które mają charakterystyczne postrzępienia przywodzące na myśl znaczki pocztowe.

Warto tu dodać, że malarka przykleiła oryginalne obrazy do większych tektur, a następnie dokleiła ramy. Numery kart, ich tytuły i korespondencje astrologiczne zostały dopisane przez nią ołówkiem. Ramy dekoracyjne są relatywnie grube, co doskonale widać na poniższym przykładzie.

Harris musiała być zadowolona ze swojego wzoru. W 1941 roku wydała bowiem  katalog do wystawy obrazów Tarota Thota, na którego okładce widzimy kartę w ramce. Na marginesie warto tu dodać, że Crowley nie lubił tej wersji Maga i Harris malowała kartę jeszcze kilkukrotnie.

Podobnie w opublikowanej w 1944 roku Księdze Thota wszystkie reprodukcje kart zawierają dekoracyjne ramy. Na ostatnich stronach znajdują się wersje czarnobiałe całej talii. Książka zawiera także kilka ręcznie wklejonych wersji kolorowych.

Poniżej przedstawiam krótką historię trzech pierwszych kolorowych wydań Tarota Thota, które prezentują różne podejścia do wizji Harris. W roku 1968 ukazało się także limitowane wydanie białoczarne. Nie będzie ono przedmiotem naszej analizy – to amatorska edycja, do produkcji której posłużyły ilustracje z Księgi Thota.

 

Pierwsze wydanie 1972-1973

Talia Crowleya i Harris ukazała się po raz pierwszy dopiero w 1972 roku (nie w 1969, jak błędnie się przyjęło) nakładem wydawnictwa Llewellyn i przy współpracy Grady’ego McMurtry’ego, Lee Heflina oraz Geralda Yorke’a, któremu Harris zapisała w testamencie wszystkie obrazy kart.

Edycja ta była drukowana dwukrotnie: w 1972 roku w Hong Kongu i w 1973 roku w USA. Następnie Llewellyn odstąpiło prawa do wydania kart wydawnictwu Weiser, które jeszcze w tym samym roku wznowiło nakład. Wszystkie te wersje mają jasnobłękitne ramki, na których nie ma ani liter hebrajskich, ani znaków astrologicznych.

Nawiasem mówiąc, jakość druku pozostawia wiele do życzenia. Obrazy mają duże przebarwienia, a wiele szczegółów po prostu zniknęło. Nawet tytuły kart na jasnych ramkach zlewają się z nazwą „koloru”.

 

Drugie wydanie 1978

Za kolejne wydanie Tarota Thota odpowiada Stuart Kaplan i jego U.S. Games. Obrazy ponownie sfotografowano, aby polepszyć jakość reprodukcji. W tym wydaniu po raz pierwszy umieszczono oryginalne ramy zaprojektowane przez Harris, lecz zamieniono ich kolor na zielony. Efekt jest fatalny. Zastosowany odcień zieleni przyciąga uwagę na tyle mocno, że wręcz zdaje się promieniować na same obrazy. Powoduje to bardzo dziwne uczucie jakby karty również były pokryte delikatną zieloną powłoką.

Tym razem w ramkach pojawiły się litery hebrajskie i znaki astrologiczne odpowiadające poszczególnym kartom.

 

Trzecie wydanie 1986

Trzecie kolorowe wydanie ukazało się nakładem szwajcarskiej firmy AGMuller. Talię tę oparto na najnowszych fotografiach obrazów. Niestety barwy kart są bardzo nasycone. Z pozoru wydają się atrakcyjne, ale nie oddają ducha oryginalnych prac Harris. Wiele wykonanych gwaszami szczegółów zginęło ze względu na zastosowanie zbyt dużego kontrastu.

W tej edycji po raz pierwszy przywrócono właściwy kolor ramek. Wprowadzono nowy krój czcionek i wiernie odtworzono nawet cztery błędy Harris. Otóż na większości kart atutowych litera hebrajska znajduje się po lewej stronie nazwy karty, a symbol astrologiczny jest po prawej stronie. Harris pomyliła się w czterech przypadkach i zamieniła ich kolejność na kartach Wszechświat, Księżyc i dwóch wersjach karty Mag.

Na marginesie warto tu dodać, że na oryginalnym obrazie karty Wszechświat znajduje się omyłkowo liczba XXII, a nie XXI. Kiedy przyjrzymy się dokładnie reprodukcji tej karty w Księdze Thota z 1944 roku, zaważymy wolną przestrzeń pomiędzy cyframi X oraz I – dodatkowa cyfra I została wymazana.

Nowością w szwajcarskiej edycji jest cyfra 1, która pojawiła się na wszystkich asach. Oryginalne ramki Harris mają w tym miejscu pustą przestrzeń.

 

Konkluzje

Żadne z powyżej omówionych wydań nie jest doskonałe. Pierwsza wydana bez ramek dekoracyjnych edycja ma fatalną jakość. W przypadku drugiej edycji zielone ramki wpływają na ogólny odbiór obrazów. Edycja ta ukazywała się do około 2005 roku. Natomiast w trzecim, szwajcarskim wydaniu barwy obrazów są przesycone, a same ilustracje często za mocno przycięte – z tego powodu na karcie Śmierć zniknęło np. jajo orfickie. W kolejnych dodrukach niektóre błędy udało się wyeliminować.

Kolejne najważniejsze wydania Tarota Thota (AGMuller 1996 i Muller/Urania 2008) wprowadziły dodatkowe zmiany i ulepszenia. Ich omówienie wybiega poza temat tego artykułu. Obie edycje zawierają ramki Friedy Harris.

 

Konserwacja

Jak wspomniałem powyżej, Harris przymocowała obrazy kart do grubego tekturowego podłoża. Niestety tektury zawierały w sobie związki chemiczne, które przyczyniły się do przebarwienia materiału i zaczęły przenikać na papier, na którym namalowano karty. Maty okienne również zawierały szkodliwe związki, co spowodowało kruszenie się materiału wzdłuż krawędzi.

Pogarszający się stan obrazów wymagał pilnej interwencji profesjonalnego konserwatora. Renowacja zaczęła się w 2006 roku i zakończyła w 2011. Projekt kosztował 53 tysiące dolarów. Fundusze na jego przeprowadzenie zostały zebrane przez O.T.O. dzięki hojnym donacjom swoich członków.

Prace polegały między innymi na tym, aby oddzielić każdy obraz od tektury i go zakonserwować. Wymieniono podłoże, ponieważ jego skład chemiczny był zbyt szkodliwy dla obrazu. Zachowano jednakże te fragmenty, które miały naniesione notatki. Odklejono również okienne maty, które poddano konserwacji i ponownie wykorzystano.

Wkrótce po zakończeniu projektu kilka odrestaurowanych kart wystawiano na prestiżowej wystawie Biennale w Wenecji.

 

Tekst i zdjęcia (c) Krzysztof Azarewicz